Bomby na stadionach – czy nam też to grozi?
135152 / Luty 18, 2010

Nie każdy zna nazwisko prezydenta Chin, ale czy ktoś nie kojarzy Diego Maradony lub Michaela Jordana? To dlatego, że sport wzbudza ogromne emocje. Najlepsi zawodnicy są uznawani za bohaterów narodowych. Wydarzenia sportowe przyciągają na stadiony i przed telewizory setki tysięcy kibiców. Z tych samych powodów są idealnym celem terrorystów. Czy w 2012 roku podczas piłkarskich mistrzostw także Polsce grożą ataki? wiadomosci.wp.pl