„Tutaj gra toczy się o przetrwanie”
195876 / Październik 28, 2010

Nie należy mieć złudzeń, co do tego, czemu rynek pracy w Irlandii został otwarty dla Polaków. Polskich prezesów tutaj raczej nie potrzebują i każdy, kto przyjechał w nadziei, że zrobi szampańską karierę, łatwo może się rozczarować. Ale nawet najgorsza praca pozwala na przyzwoite utrzymanie – najniższa stawka za godzinę to 8.65 euro (ponad 34 zł). Jeżeli chcesz po prostu normalnie żyć, polecam Irlandię. Tam politycy nie chcą urywać sobie łbów z powodu obecności lub nieobecności krzyża na prezydenckim dziedzińcu – mówi Wirtualnej Polsce Piotr Czerwiński, mieszkający w Dublinie, dziennikarz, autor powieści „Przebiegum Życiae”. wiadomosci.wp.pl