„Zimą chodzą prawie nago po ulicy”
203340 / Listopad 29, 2010

Irlandczycy są narodem rebeliantów. Odruchowo sprzeciwiają się wszystkiemu włącznie z samym sprzeciwianiem, a także pogodą, toteż ich strojem narodowym są klapki, szorty i ciemne okulary. Oficjalnie zrezygnowali ze splendoru okryć wierzchnich, dzięki temu w zimie łatwo jest tu rozpoznać Polaka: to ten, który ma na sobie kurtkę. Miejscowi oprócz krótkich spodenek mają na sobie sztuczną opaleniznę, ponieważ słońce w Irlandii występuje w spreju i można je kupić bez recepty w każdej dobrej wiadomosci.wp.pl