To nie gwałt a „seks za zgodą, ale bez zabezpieczenia”?
205708 / Grudzień 7, 2010

Założyciel WikiLeaks Juliana Assange’a zostaje w brytyjskim areszcie przynajmniej do 14 grudnia. Sąd w Londynie odrzucił jego prośbę o zwolnienie za kaucją. Podczas przesłuchania Assange zaprzeczył wszystkim stawianym mu zarzutom i zadeklarował, że nie zgadza się na ekstradycję do Szwecji. Zdaniem założyciela WikiLeaks oraz jego adwokatów zarzuty wynikają ze „sporu dotyczącego seksu za zgodą, lecz bez zabezpieczenia” – pisze agencja AP. wiadomosci.wp.pl