W 2011 roku dojdzie tam do katastrofy?
211448 / Grudzień 30, 2010

Po wyborczej farsie Afgańczycy coraz mniej wierzą swojemu prezydentowi Hamidowi Karzajowi. Rząd upatruje nadziei na pokój w negocjacjach z talibami. Ci jednak ani myślą złożyć broń, dopóki w kraju są obce siły zbrojne. Szybkie wycofanie wojsk skończyłoby się polityczną katastrofą dla USA i ich sojuszników. Co przyniesie 2011 rok w ogarniętym wojną Afganistanie, gdzie stacjonują również polscy żołnierze? – zastanawia się dziennikarz, podróżnik i afganolog Jakub Gustaw Gajda. wiadomosci.wp.pl