„Mówię, że lubię grube, ale chude się nie śmieją”
221056 / Luty 2, 2011

W polskich sklepach w Londynie, oprócz chleba i kiełbasy ojczyzną pachnie mi też zawsze kultowe niemalże pytanie polskiej ekspedientki: „Ma pan drobne?” W kraju, w którym praktycznie nie ma „grubych” pieniędzy, Polacy i tak mają kłopot z drobnymi. Są też inne polskie klimaty i klimaciki nie tylko w sklepach. wiadomosci.wp.pl