„Za oknem waliły się domy!” – wstrząsająca relacja Polki
227472 / Luty 23, 2011

Trzęsienie się nasilało, a nie słabło. Rzuciliśmy się do ucieczki. W takiej sytuacji nie można korzystać z windy, więc wszyscy rzucili się do schodów. Pamiętam tylko, że spojrzałam za okno, za którym normalnie widać panoramę całego miasta. Nic nie było widać, tylko kłęby kurzu unoszącego się znad walących się budynków – relacjonuje Anna Gurczyńska, Polka mieszkająca w Christchurch w Nowej Zelandii. wiadomosci.wp.pl