Hydromasaż i spa – oto „Big Brother” dziennikarzy
240564 / Kwiecień 4, 2011

Wanny z hydromasażem w każdym pokoju, okazałe spa, a przed bramą ochroniarze uzbrojeni w kałasznikowy, których zadaniem nie jest powstrzymywanie intruzów, lecz upewnianie się, że dziennikarze nie opuszczą hotelu – tak według dziennikarki „Washington Post” wyglądają warunki w hotelu w Trypolisie, w którym mieszkają zagraniczny dziennikarze, usiłujący relacjonować wydarzenia w Libii. Liz Sly nazywa to „luksusowym aresztem” i „Big Brotherem”. wiadomosci.wp.pl