„Spór o tablicę w Smoleńsku to pikuś”
245230 / Kwiecień 18, 2011

Zdjęcie tablicy na dwa dni przed uroczystością nie było prowokacją, lecz desperacją i irytacją. Polskie MSZ nie dało Rosjanom wyboru i doprowadziło do sytuacji, gdy nie zostało im nic innego, jak odkręcić tablicę. A dlaczego akurat dzień przed rocznicą katastrofy? Bo w przeciwnym wypadku przed tablicą wbijającą w oczy ludobójstwo miałby składać wieniec i skłaniać się rosyjski prezydent – w imieniu Rosjan, uznających, że to zbrodnia wojenna, stalinowska. Tyle i aż tyle – pisze w Wirtualnej Polsce Waldemar Kuczyński. wiadomosci.wp.pl